Skip to content

widzę jesień

24 października 2014

Widzę drogę ciągnącą się wstęgą  daleko w równinę pól. Mam ochotę nią pójść brodząc po kolana w opadającej mgle. Rumieni się jesień głogami, jabłkami.. Kusi błądzących urokliwą pruderią. Targa wiatr emocjami, idę. Wiatr targa włosami. Spokój mnie ogarnął, choć zimno i mży. Od teraz, uspokojona, nie będę robić nic, żeby się znaleźć w byle jakich ramionach. Emocje zostawię za sobą, będą leżeć odłogiem na polach. Trznadle też, jak ja chcąc zgubić smutek, chowają się w polu. Rzędy topól widać z oddali. Niczym strażnicy, śmiesznie malutcy, pilnują tej uczuciowej fali coby emocje nie czmychnęły we wszystkie strony świata. Zostaną tu one bowiem uśpione do wiosny. Bo wiosną rozhulają się w rytm ptasich pieśni i będą uderzać z impetem w człowiecze piersi. Działając ożywczo będą pożywką dla przepełnionych tęsknotą znów myśli.

Reklamy

From → od siebie

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: