Skip to content

bez tytułu

19 lutego 2012

Tak się dziś zdenerwowałam, że porzuciłam plany czytania artykułu o altannikach i wyszłam na parę godzin. Na Dolnym Śląsku roztopy więc momentami brodziłam w błocie, ale byłam tak zaabsorbowana myślami, że mi to jakoś specjalnie nie przeszkadzało. I znowu wystraszyłam się psa. Kundel gonił za sarną, na szczęście umknęłam jego uwadze. Mam ostatnio pecha do psów wyłaniających się z krzaczastych otchłani.

Advertisements

From → od siebie, zdjęcia

2 komentarze
  1. bartolo permalink

    Co to za zwierzę, to z ogonkiem?

  2. jakiś drobny ssak bez głowy. nie zasmakował prawdopodobnie któremuś z ptaków 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: