Skip to content

zakaz uśmiechu?

20 grudnia 2010

Jako że ostatnio są momenty kiedy marzy mi się czytanie w myślach zaczęłam szukać minusów tej umiejętności, aby obchodzenie się bez niej było łatwiejsze do zniesienia. Otóż, gdy uśmiechamy się mimowolnie z jakiegoś powodu, ktoś kto bacznie ten uśmiech obserwuje próbuje go rozszyfrować. Kiedy dziś w autobusie pomyślałam o tym, że przystojny pan w kapturze stojący obok mnie lubi aportować, uśmiechnęłam się. Wyobrażacie sobie ten rumor, kiedy nasze myśli stałyby się jawne dla wszystkich? Wyobrażacie sobie nieistnienie tajemnic? To chyba byłby koniec świata. I obowiązywałby zakaz uśmiechu.

 

Advertisements

From → od siebie

7 komentarzy
  1. Czasem nie trzeba czytać w myślach, żeby wiedzieć o danej osobie wszystko. Mam ostatnio wybitne szczęście spotykać w pociągu/autobusie ludzi, którzy wyrzucają z siebie wszystkie swoje myśli, bez kontroli. I niestety w 99% jest to natłok głupich myśli. Momentami zastanawiam się, jak oni jeszcze żyją. I tutaj kolejny plus nieumiejętności czytania w myślach – jak poradziłabyś sobie z takim natłokiem głupoty wydobywającej się z każdej z głów w zatłoczonym autobusie?

  2. wobec tego idealna byłaby taka umiejętność na wyłącznik.

  3. dune permalink

    Zakaz uśmiechu stałby się nie do zniesienia.

  4. dune permalink

    Tak myślę.

  5. ja także 🙂

  6. Rozpowszechniłyby się wtedy kliniki amputacji telepatii. Zarobić można na wszystkim. 😉

  7. cóż, uroki kapitalizmu. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: